Ulubieńcy grudnia i stycznia!

2/09/2016

Tak wiem nie było ulubieńców od września, ale w między czasie napisałam inne posty i niestety nie znalazłam już czasu na napisanie ulubieńców.Przepraszam, ale za to dziś nadrabiam tymi ulubieńcami.








Ostatnio skończył mi się mój szampon z Panteen,dlatego postanawiam sobie kupić jakiś nowy.Idealnym rozwiązaniem był właśnie ten z serii aqua czyli odżywający włosy, bez efektu obciążenia. Niestety gdy dotarłam do domu spostrzegłam się,że zamiast szamponu do włosów kupiłam odżywkę. Ale skoro już kupiłam to już postanawiam że nie będę jej zwracać i ją wyprubuję.Sprawdziła się, ładnie lekko odżywiała moje włosy i dzięki niej trochę się już mniej puszą. Również dzięki tej odżywce moje włosy stał się mniej cięższe oraz gładsze co prawda nie używam i codziennie tylko co kilka dni ponieważ myślę że mój włosy nie są aż na tyle zniszczone żeby używać ją codziennie.



Skoro kupiłam tą odżywkę do spłukiwania z tej serii Aqua musiałam również kupić zwykłe odżywkę do włosów bez  spłukiwania ponieważ moja poprzednia już się skończyła.Przed czesanie moich włosów spryskuje je  rownież dobrze sprawdza.



Oczywiście po tym "nieszczęsnym" kupnie szamponu pojechałam po prawdziwy szampon rownież z tej serii.Dobrze wygładza moje włosy i są lżejsze i bez obciążenia, jak w przypadku tej odżywki do spłukiwania.



Masło shea do ciała,ma przepiękny naturalny grejpfrutowy zapach.Masło jest w 100% naturalne i bez żadnych barwników.Balsam wnika głęboko do warst skóry, odżywia, wygładza i chroni przed działaniem promieni słonecznych.Idealnie sprawdził się gdy miałam strasznie wysuszoną skórę twarzy.Bardzo polecam jako nawilżenie skóry!



Ostatnim ulubieńcem z kategorii kosmetyków jest szczotka Tanglee Teezer Compact, idealnie w ostatnich kulku miesiącach nie wychodziłam bez niej z domu, miała ją w szkolnym plecaku,ponieważ moje włosy niestety szybko sie plączą, dlatego była ona idealnym rozwiązaniem.Nie jest tej wersie klasycznej, dlatego ma też "wieczko" do zamykania, żeby nie niszczyło się włosie naszej szczotki.


W styczniu zakupowym słynnego Fluffa czyli marshmallow w kremie o smaku truskawkowym.Nie wiedziałam czego sie spowiedzewać, ale gdy spróbowała odrazu poczułam takie typowe amerykańskie i orginalne marshmallow, które można piec na ogniskiem.




Książka, która  w grudniu bardzo mi się spodobała jest "Podaruj mi miłość".Znajduje się w niej 12 świątecznych opowiadań, a każde opowiadanie napisał inny autor w tym:Rainbow Rowell,Gayle Forman i wielu innych.Ciekawa i o miłości super na święta.;-)



Jak obiecałam wam w Harry Potter Tagu zaczełam czytać książki z tej serii.Nie będę się tu rozpisywać o każdej części, ale powiem,że były równie genialne jak film!





Ostatnio obejrzałam naprawdę świetny film pt. "Love, Rose". Co prawda ten film miał już jakiś czas tamu premierę i nie wiem dlaczego nie poszłam na niego do kin.Sczerze jak zobaczyłam zwiastun to mnie aż tak nie skusił do obejrzenia. Właśnie niedawno, miesiąc temu go obejrzałam.Film jest poprostu cudowny!!!!
Rosie i Alex znają się od dzieciństwa. Gdy chłopak wyjeżdża z Dublina na studia do Ameryki, ich wieloletnią przyjaźń czekają ciężkie chwile.Film opowiada o Rosie Dunne (W role Rosie wcieliła się przepiękna i utalentowana Lily Collins), która wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Alexem  planuje naukę w jednym z uniwersytetów USA . Wszystko przewraca się do góry nogami, kiedy po szalonej nocy z najpopularniejszym chłopakiem w szkole Rosie odkrywa, że jest w ciąży. Mimo wszystko, namawia Alexa do wyjazdu, a sama przygotowuje się do macierzyństwa.


(Kategoria antyulubieniec nie będzie pojawiać się w każdych ulubieńcach, lecz sporadycznie.)
Wielki,ale to wielkim antyulubieńcem tego miesiąca jest śmierć aktora Alana Rickmana, zapewnię znacie go z roli Severusa Snape'a w Harrym Potterze...Jak wiecie jestem Potterhead i jedyn z moich ulubionych postaci z tej sagi jest właśnie Severus Snape...Uwielbiałam jako aktora był naprawdę świetną osobą.Świetnie grał,genialnie oddawał charakter bohaterom...


Większym wydarzeniem na, którym byłam w ostatnim czasie jest musical Mamma Mia.Rzadko bywam w teatrze, lecz jest moim ulubionym spektaklem na jakim dotąd byałam.Świetni aktorzy i tancerze, i naprawdę genialny spektakl!




You Might Also Like

0 komentarze

recent posts

Flickr Images